http://www.test.rowery650b.eu/images/stories/Sprzet/Testy/MbikeRenegateUltimate275/Renegate01s.jpg

Bardzo byłem ciekawy tego roweru. Z dwóch powodów. Po pierwsze - z rowerami tej marki jeszcze nie miałem bliższego kontaktu a lubię hasło „Dobre bo Polskie”. Po drugie to 27,5 – nowy rozmiar kół i czas najwyższy wyrobić własne zdanie.

Artur Drzymkowski

 

Ogląd

Jak to zazwyczaj bywa z testami rowerów w moim przypadku – pierwsze wrażenie pochodzi ze studium strony producenta. Zdjęcia wyglądały ciekawie a szczegóły wyposażenia obiecująco. Taki nieafiszujący się, napakowany i żylasty typ, a’la Jason Statham w szarym garniturze, gotowy momentalnie wystartować z miejsca i kogoś lub coś zdemolować ;)

Renegate01s

Na żywo Renegade robi bardzo dobre wrażenie. Ciemno-szary mat tła, z jasno-szarymi logotypami i ożywczymi czerwonymi akcentami nawiązującymi do wyposażenia oraz osprzętu w odmianie RED. Projektant ramy dość szerokim gestem zaczepną z aktualnie dostępnych technik hydromorfowania aluminium. Górna rura jest w przekroju przyjemnie trójkątna – każde uniesienie roweru zaskakiwało mnie wygodą chwytu. Dolna ma przekrój trapezu aczkolwiek boczne ściany są wręcz wklęsłe. Cały węzeł przy główce ramy jest elegancko wygładzony, tworząc jednolitą bryłę. Sama główka, trapezowa oczywiście według najnowszych trendów, wespół z amortyzatorem o 32mm lagach oraz sztywnej osi przedniego koła, zapowiada precyzje prowadzenia. Szlifowanie i wygładzanie (tutaj mała uwaga do marketingowców Mbike – zauważyłem że sformułowanie szpachlowanie źle się kojarzy;) zastosowane zostały jeszcze tylko w łączeniu górnej rury, podsiodłowej oraz tylnych widełek. Pozostałe łączenia, chyba przez fakt mniejszej ekspozycji, chlubią się solidnej jakości i rozmiarów, spawami. Zakończenie tylnych widełek przypomina nieco kształtem rozwiązania w ram wykonanych z karbonu. Mocowani PostMount pod tarczówki, umieszczone zostało wewnątrz trójkąta - rozwiązanie modne i cieszące oko. Choć dostęp do jednej ze śrub mocujących, okazał się nieco utrudniony.

Renegate02s Renegate03s

Następnym przejawem nadążania MBike’a za aktualnymi trendami jest wewnętrzne prowadzenie linek. Tuż za główką pancerze przerzutek wchodzą w dolna rurę, aby jej dołem wyjść tuż przed suportem. Linka przedniej przerzutki wychodzi z pancerza pionowo w górę, tak więc odporność Jagwire’ów na zabrudzenia będzie mogła być szybko zweryfikowana. Przewód tylnego hamulca nie został wpuszczony „w kanał”. Biegnie pod dolną rurą mocowany w sumie na czterech przelotkach. Oczywiście można by tu się wykrzywiać – a dlaczego i tego nie schowali?? Jak dla mnie to kompromis między elegancją a kosztami. Kosztami produkcji, ale i (a może przede wszystkim) kosztami serwisu. Ja, średnio zaawansowany technicznie, mogę sobie wyobrazić siebie przecinającego cztery zipy i samodzielnie wymieniającego kompletny hamulec. Efekt czystej w formie ramy bez klekoczących pancerzy i linek musi być okupiony bądź paletą wymyślnych narzędzi i biegłości manualnej, bądź żywą gotówką w kasie serwisu rowerowego. Na koniec zachwytów na ramą – tylne widełki, elipsowate w przekroju, gięte w s. I tutaj uwaga eksploatacyjna. Fabrycznie dolne widełki nie są niczym zabezpieczone przed razami wymierzonymi przez łańcuch, a blizny zostają.

Renegate02s Renegate03s

Do tak solidnie i efektownie wyglądającej ramy, menadżer produktu wymyślił powietrzny widelec X-FUSION VELVET RLR, dysponujący 100 skoku, blokadą sterowaną manetką z kierownicy oraz sztywną osią X-15 looHess. Od dołu prawej goleni mamy spore i wygodne pokrętło do regulacji tłumienia powrotu. Zewnętrzne golenie są magnezowe i kryją 32 mm średnicy aluminiowe lagi. Rura sterowa jest taperowana i aluminiowa. Producent deklaruje wagę na poziomie 1814g.

Renegate08s Renegate09s Renegate010s

Napęd Renegata tworzy SRAM. Tylna przerzutka X9 RED operuje łańcuchem KMC X10 po kasecie PG-1030 o rozpiętości 11-36. Z przodu X7, elegancko zamontowana bezpośrednio na rurze podsiodłowej, obsługuje korbę Truvativ FC X9 GPX 3.3 z zestawem koronek 44x33x22. Sterowanie realizują manetki SRAM X9 Trigger. Bardzo eleganckie, czarne i wygodne, aczkolwiek brak możliwości zrzucania przez popychanie od przodu tak jak umożliwiają to shimanowskie RapidFire, odnotowuję, jako pewną niedogodność. Napęd przez cały okres testu, niezależnie od warunków, działał bez zarzutu.

koło przód - całość
przednie koło
koło przód - bez gum
przednie koło bez gum
opona
SCHWALBE RACING RALPH PERFORMANCE
FOLDING,57-584 (27.5X2.25"-650B)

Koła zbudowane zostały na piastach pochodzących z Kraju Środka z fabryki brandu Quando oraz obręczach Alexrims SX44. Zestaw solidny w wadze średniej. Komponenty skłądowe, opisywane są jako odpowiednie do szerokiego spektrum zastosowań od All Mountain przez maraton po Enduro. Koncept wzorniczy wymusił nawet po cztery czerwone szprychy na każdym kole, tak żeby łatwiej było znaleźć zawór;) Koła obute zostały w zwijane SCHWALBE RACING RALPH. To mój pierwszy kontakt z legendą i do tego w nowym rozmiarze. Okazały się być uniwersalne. Nie miały może okazji żeby pokazać jak sobie radzą z mega błotem, ale w suchych warunkach świetnie trzymają na każdej nawierzchni.

waga całości z pedałami
całość z pedałami SPD 540
dętka
dętka
koło tył - całość
koło tył - całość

Renegade’a wstrzymywać w dzikim pędzie mają Avid’y ELIXIR 9 BLACK z 180mm tarczą na przedzie i 160’ką na tyle. Od początku użytkowania nie ujęły mnie swoją pracą. Z czasem tylny się dotarł i modulacja jest dobra. Przedni działa zero-jedynkowo. Mały skok i koło się blokuje. Ale cały czas mam nadzieję na poprawę;)

Renegate02s Renegate03s

Mostek, kierownica i sztyca posiadają logotypy brandu UNO. Wyglądają solidnie i takie też okazały się podczas testu. Kierownica szeroka na 660 mm jest gięta do góry. Sztyca w solidnej średnicy 31.6 mm ma wygodny i mocny jednocześnie system mocowania i regulacji siodła. Siodło CONCOR od San Marco jest dość wąskie i sportowo twarde. Nie wróżyło to naszemu sielskiemu pożyciu, aczkolwiek podczas jazd testowych zdarzyło mi się spędzić na nim kilkugodzinną szosową wycieczkę i przeżyłem;) Piankowe chwyty marki MBike nie rozpieszczają pluszowym przyjęciem, ale są solidnie wykonane i w najmniejszym stopniu nie zdradzają ile na nie potu spłynęło.

Dobra, dobra - ale jak on jeździ??

P7115012s P7115050s

Gorszego „pierwszego razu” ten rower nie mógł mieć. Wsiadłem na niego w chwilę po oddaniu testowego Epic’a, więc możecie sobie wyobrazić – wszystko było nie tak! Na standardowej ścieżce telepało mnie na małych nierównościach. Niedotarte hamulce nie dawały poczucia pełnej kontroli. Ale stopniowo, z dnia na dzień, Renegat mnie zdobywał. Zwarta i sztywna konstrukcja ramy oraz sztywny widelec dają dużo frajdy przy sprintach na stojąco. Dające dobrą przyczepność opony zachęcają do pogłębiania ostrych zakrętów. Podjazdy MBike pokonuje bardzo sprawnie. Oczywiście, na bardzie stromych odcinkach, trzeba się przytulić do kierownicy, zahaczyć na czubie siodła i mielić. Frajda ze zjazdów jest troszeczkę upośledzona przez Elixiry, które mi nie dają komfortu psychicznego i wyją płosząc psy i przytulone parki w chaszczach. Kręte, piaszczyste zjazdy, które ćwiczyliśmy przy okazji sesji zdjęciowej, nawet na przekór hamulcom sprawiały mi sporo frajdy. A Renegat 27.5 dzielnie dotrzymywał koła Peak’owi i Factor’owi.

P7115073s P7115078s

Dość przypadkowo trafiłem z Ulitimate’m 27,5 na typową ustawkę szosową w rodzinnej mazurskiej okolicy. W mieszanej grupie, w której były uszosowione górale na 26” kołach, cross'ówki i typowe treningowe rowery szosowe, zrobiłem prawie 100 kilometrowe kółko ze średnią około 28 km/h (tak wiem, to była ich taka leniwa niedziela;). Siedząc na kole w środku grupy spokojnie mogłem utrzymać umiarkowane tempo. Oczywiście na podjazdach, gdy chłopaków dopadał zew sportowy, sromotnie zostawałem z tyłu, ale winy na rower zwalać nie mogę;) Zablokowany amortyzator nie ugina się nawet na milimetr przy dokręcaniu na stojaka. Ale jednocześnie trafiając „niespodziewanie” na dziurę, można liczyć że zawór bezpieczeństwa i nie wszystko idzie w nadgarstki. Renegade jawi się więc jako dość uniwersalny rower.

P7115125s P7115128s

Sylwetka Ultimate’a 27,5 bardziej przypomina proporcjami sylwetki 26’tek niż twentyninera. I tak samo odbieram wrażenia z jazdy. Średnie koła nie dają takiego uczucia płynięcia do jakiego przyzwyczaiła mnie (i wciąż zachwyca) „wielka kiszka”.Czy koła w pośrednim rozmiarze są idealnym kompromisem między zwinną 26’ką a idealnie tłumiącą nierówności 29’ką? Nie potrafię na tak postawione pytanie na ten czas obiektywnie odpowiedzieć, będąc przecież typem kompletnie zakochany w wielkim kole, przyjmujący największe nawet jago wady jako zalety ;) Z pewnością zaspokoiłem swoją pierwszą ciekawość do nowego standardu. Z dziką chęcią będę porównywał Ultimate z konkurencją. A chyba najbardziej zadowolony jestem z faktu że Mbike Renegade jest „Dobrym, bo Polskim” produktem :).

P7115210s P7115247s

Słowo na koniec

Renegade Ultimate 27,5 to bardzo fajnie wyglądający i bardzo dobrze wyposażony rower, szkoda, że nie twentyniner;) Ponieważ trafił do naszej redakcji na dłużej, powyższy tekst można traktować jako początek długodystansowego testu. Z pewnością inni koledzy redaktorzy pozwolą sobie na krótszy lub dłuższy, romans ze średnim kołem w wykonaniu Renegade Ulimate 27,5. I wtedy to, oczekujcie drodzy czytelnicy, update'u z być może odmiennymi spostrzeżeniami, wrażeniami oraz osądem.